Niech Wall Street uczy się od Watykanu
Kościół kiedyś unikał giełdy, bo fundusze inwestycyjne jeszcze w latach 80. nie dawały gwarancji, że nie włożą pieniędzy w podejrzany moralnie biznes - jak produkcja broni czy prezerwatyw. Jednak dziś Watykan zatrudnia świetnych znawców giełdy - czytamy w "Gazecie Wyborczej".Posty powiązane:
Spadek eurodolara osłabi złotego
Podkarpacie trującym wulkanem?
CS: EBC obniży stopy procentowe o 0,5 proc. do końca roku
USA: modły przy pompie o tańsze paliwo
Nowa ustawa o finansach publicznych uwiarygodni Polskę jako dłużnika
Śląskie na 2. miejscu pod względem najmniejszej liczby bezrobotnych
Ponure statystyki: Ponad 50 utonięć
Deutsche Bank rozpoczął wydawanie rekomendacji dla Puław od "trzymaj"
Wągrowiec: Woda będzie, ale w piątek
Obchody 64. rocznicy Powstania Warszawskiego
Londyńska prasa pisze o kryzysie islandzkich banków, w których Brytyjczycy ulokowali swoje oszczędności.
Zdaniem głównego ekonomisty Business Centre Club Stanisława Gomułki, krach na światowych giełdach nie będzie miał większego wpływu na polskie przedsiębiorstwa. W 70 procentach finansują one bowiem wydatki z własnych pieniędzy. W wywiadzie dla "Dziennika" były wiceminister finansów uspokaja także, że nic nie grozi oszczędnościom Polaków.